wtorek, 7 stycznia 2014

Rozdział 11

Rano gdy się obudziłam , Zayna i Ellie już nie było w pokoju , ale z dołu dobiegały głosy dziewczynki . Po woli zeszłam do salonu , gdzie siedziała   mała i oglądała bajki , Zayn w tym czasie robił śniadanie
- Dzień Dobry , przywitałam się , próbując uniknąć spojrzenia Zayna
- Meg ! krzyknęła dziewczynka i podbiegła , od mulata usłyszałam tylko szybkie krótkie cześć
Wzięłam El na ręce i usiadłam z nią przy stole
- Dzwonił Niall , mówił że Nicol już jest w domu
- skąd on o tym wie ? spytałam zdziwiona ,
- cały czas z nią jest , teraz chwilowo przebywa w twoim domu , zaśmiał się przez co poczułam mrowienie na ustach przypominając sobie co wydarzyło się wczoraj , przez cały czas spoglądałam na jego wargi przypominając sobie ich smak
- pojedziemy do Nicol ? z rozmyśleń wyrwała mnie El
- pewnie , ale po śniadaniu ,mulat położył przed nami tależe z goframi , bitą śmietaną i owocami
Po posiłku wszyscy poszliśmy się ubrać , założyłam czarne jeansowe rurki , biały sweterek , buty na koturnie i zabrałam skórzaną kórtke , pobiegłam jeszcze zrobić lekki makijaż , pofalowałam włosy lokówką i byłam gotowa , gdy zeszłam obydwoje już czekali na mnie pod drzwiami

Zamiast w progu zobaczyć mojego taty zobaczyłam uśmiechniętego od ucha do ucha blondaska
- hej Magie
- cześć Niall , uśmiechnęłam się  , gdy wchodziliśmy do środka
- gdzie jest tata ? spytałam rozglądając się po pokoju
- poszedł na zakupy
- czyli ty robisz za niankę , zaśmiałam się
- bardzo śmieszne , zmrużył oczy i udał obrażonego - nie odzywam się do ciebie , wystawł język i położył Nikki na ziemie , która od razu poleciała się z nami przywitać 
- Niallerek ? gniewasz się ?
- tak
- przepraszam , nie złość się , podeszłam do blondaska i mocno przytuliłam
- na ciebie nie da się gniewać , powiedziawszy to wziął mnie na ręce i zaczął się kręcić w okół własnej osi , dziewczynki stały koło siebie i głośno chichotały
- dziewczynki , pomóżcie , zawołałam , ale one tylko pokiwały przecząco głowami i pobiegły na górę
- Zayn ? , popatrzyłam z nadzieją na chłopaka , trochę mi ulżyło gdy szedł w naszą stronę , ale szybko ta ulga przeszła gdy zrozumiałam , że nie miał zamiaru mi pomóc , obydwoje zaczęli mnie łaskotać , szybko znalazłam się w ramionach multat , który zaczął uciekać przed Horankiem
- Zayn oddaj ! zawołał wesoło
- nie ONA jest moja ! krzyknął i położył mnie na kanapie
Obydwoje znów rzucili się na mnie , co skończyło się wielkim BUM , Wylądowałam centralnie na Zaynu a Niall na mnie , i w tej samej chwili drzwi wejściowe otworzył się i wszedł tata , na nasz widok jego buzia lekko się otwarła
- cześć tato , przywitałam się speszona siadając na kanapie
- dzień dobry , Zayn zaczął otrzepywać spodnie
- ekm , gdzie Nicol ??
- z Ellie , na górze , poinformowałam
- aha ... a wy tutaj ?
- wygłupiamy się , odpowiedział szybko Niall i usiadł obok mnie
- taa ... może zjecie z nami obiad , powiedział przeciągle dalej patrząc na nas jak na idiotów
- jasne , dalej czerwieniąc się ruszyłam do kuchni

Po obiedzie wróciliśmy do domu , Ell odrazu pobiegła na górę ,a my po cichu poszliśmy za nią , razem z Zaynem uchyliliśmy trochę drzwi i patrzyliśmy co mała robi ,
Trzymała w rękach lalke barbi i lalke Zayna
- Kocham cię Margaret , poruszyła zabawką z podobizną Malika
- ja ciebie też Zayn , poruszała barbi , przytulając obydwie lalki do siebie
Popatrzyłam zdziwiona na Zayna , ale on tylko z obojętną miną zszedł na dół , nie powiem zabolało , ale co miałam zrobić , jeszcze raz go pocałować kiedy on ma  dziewczynę ?
Bijąc się dalej z myślami weszłam do pokoju
Usiadłam na łóżku i wpatrywałam się w martwy punkt  moje rozmyślenia , przerwało chrząknięcie Zayna , stał w drzwiach , z zakłopotaną miną
- Louis z Liamem , przyjechali i chcieli się przywitać
- za chwilę zejdę , chłopak kiwnął głowa i wyszedł
Po pięciu minutach zeszłam na dół , chłopaki siedzieli na kanapie w salonie razem z Ell
- Cześć Maguś !! Jak ja cię dawno nie widziałem , na twarzy Louiego pojawił się szeroki uśmiech
- ja ciebie tez , tęskniłam , poczochrałam włosy bruneta gdy do mnie podszedł
- nie włosy , tyle je układałem , powiedział ze zrezygnowanym tonem , po czym mocno mnie do siebie przytulił
- Louis ! zawołał Zayn
- już idziemy , powiedziawszy to wziął mnie na ręce i zaniósł na sofe i posadził obok siebie
- co wy na to żeby zrobić imprezę , zaskoczył Lou
- co ? spytał zdziwiony Zayn - musimy szykować się do trasy a tobie imprezy się zachciało ? 
- do trasy mamy spokojnie 3 miesiące , a to tylko jeden dzień
- no dobra a niby gdzie ta impreza miałaby być
- w Manchesterze w naszym domku
- moim zdaniem to nie jest taki zły pomysł , oznajmiła Liaś
- a co z El ? spytał mulat , co było chyba najgłupszym pytaniem świta , ej no sorry ale czy mała nie ma opiekunki
- ja się nią przecież zajmę
- nie nie nie nie nie Nie ! zaprotestował Louis - ty jedziesz z nami , a El może zając się moja mama
-ale to ja jestem nianką , po co ja mam jechac z wami ?
- wejśćie tylko z osobą towarzyszącą , skoro Zayn i Perrie już nie są razem , to z kim pójdzie ?
- ee ... no
- no właśnie , Ja idę z Eleanor , Liam z Daniell , Niall z Demi , a Harry z Carą
- wow brzmi to trochę jak jakaś gala a nie zwykła impreza , zadrwiłam
- grono przyjaciół , Meagie proszę chodź z nami !!
- proszęęę , dołaczył Liam
- idź z tatusiem , El usiadła mi na kolanach i zaczęła prosić
- no dobra , na twarzy Zayna pojawił się przelotny uśmiech , natomiast Loui nie pochamował swoich emocji
Stanął na środku salonu i zaczął krzyczeć IMPREZAAAAA !!
 Cała nasza pozostał czwórka poszła do kuchni i czekała az brunet się uspokoi
- już skończyłem , oznajmił  siadając obok nas, po chwili wszyscy wybuchli śmiechem , a najgłosniej to chyba sam Tommo
- dobra trzeba zacząć wszystko przygotowywać , oznajmił biorąc telefon i wychodząc
- idę go przypilnować zaśmiał się Liam , po czym ruszył za Louim

- Zamawiamy pizze ? spytał wesoło Zayn
- takkkkk , mała odrazu się zgodziła
- chodź , zabrał ja na ręce i poszli zadzwonić
Siedzieliśmy i czekaliśmy na dostawce , gdy rozległ się ddzwonek ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jest 11 , troche nudny ale jest , 12 nw czy juz dodam , zobaczę , narazie zyczę miłych ferrie
CZYTASZ=KOMENTUJESZ

3 komentarze:

  1. nowy rozdział na http://destructionindarkness.blogspot.com ZAPRASZAM :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest nudny jest bardzo fajny ;) Masz ciekawy styl pisania

    Serdecznie zapraszam na bloga poświęconemu problemom. Jak sobie z nimi radzić, co zrobić by znów być szczęśliwym.
    Przeszłam w życiu trudny okres. Wiem co to znaczy "mieć coś na sercu".
    Jeśli nie masz problemów bezgranicznie się cieszę, ale i tak zapraszam. Na moim blogu będą umieszczane posty tematyczne o życiowych, po prostu ludzkich sprawach.

    http://mamy-problemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny! Ach.. Ten Zayn
    i podjarany Lou imprezą haha ;)
    Rozdział bomba! Przepraszamy, że tak długo nie komentowałyśmy, ale dużo było ostatnio na głowie.
    No to czekamy na te party ;)
    Pozdrowionka :**
    W czasie nudy zapraszamy do nas na 8 rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń