sobota, 18 stycznia 2014

12 Rozdział

Nie wierzyłam własnym oczom , w drzwiach stała Perrie , co może nie byłoby dziwne gdyby nie była upita
- oddawaj mi dziecko , zabełkotała
- Perrie ile ty wypiłaś ? spytał zszokowany mulat
- oddaj mi Ellie !! , warknęła i zaczęła zbliżać się do dziecka
- Meg zabierz małą na górę , pokiwałam twierdząco głową i wzięłam Ellie na ręce
- o fajnie sypia się z moim mężem ? dziewczyna widząc że wziełam dziewczynkę na ręce zaczęła posuwać się w moim kierunku z miną mordercy
- kurwa Perrie , co ty wygadujesz , chłopak złapał ją za ramiona i zaczął ją odciągać , - my nawet ślubu nie braliśmy , dziewczyna popatrzyła na niego po czym odeszła chwiejnym krokiem kilka metrów od chłopaka
- ugh , czy ty Perrie Edwards bierzesz Zayna Malika za męża ? - tak , - czy ty Zaynie Maliku bierzesz Perrie Edwars za żonę ? -tak , - jesteście małżeństwem , Ta dam oto twój ślub , a teraz oddaj mi moje dziecko , mulat popatrzył na mnie , gdy  dziewczyna poleciała w jego ramiona i zasnęła
- wezmę ją na górę , a jutro jak wytrzeźwieje pójdzie stąd , oznajmiło niosąc na górę blondynkę
- co się stało mam.. Perrie ? spytała dziewczynka
- ekhm była bardzo zmęczona i zasnęła , powiedziałam szybko i zabrałam ją do pokoju Zayna

Obudziłam się o godzinie 6 :00 , miałam jeszcze dużo czasu do imprezy , wzięłam jakieś dresy , zieloną bokserkę , włosy spięłam w koka i zeszłam na dół żeby trochę ogarnąć, posprzątałam  salon , kuchnie i łazienkę , o 8;30 poszłam obudzić Zayna , chłopak od razu poszedł do pokoju małej gdzie spała Perrie , długo tam siedzieli , w końcu wyszli , blondyna ruszyła stronę drzwi , na pożegnanie zmierzyła mnie zmrużonymi oczami i wyszła trzaskając drzwiami
O godzinie 10 przyszła pani Joanna , mama Louisa , przywitałam się grzecznie po czym pobiegłam na górę się przebrać
Założyłam komplet który wcześniej wybrałam
, włosy pokręciłam lokówką i zrobiłam lekki makijaż , zabrałam torebkę i zeszłam na dół
- jedziemy ? , pokiwałam głową na tak i podeszłam do niego
Dziewczynka pomachała nam na pożegnanie gdy wychodziliśmy
Pod domem Harryego  byliśmy o 11 , wszystko było już gotowe , chłopaki naprawdę się postarali
- Bravo , zaklaskałam wchodząc do salonu
- podoba się ? spytał Loui
- jest super, powiedziałam z szerokim uśmiechem
- goście za chwile będą oznajmiło Loczek , 
Wszyscy usiedliśmy na kanapie i czekaliśmy , aż w końcu rozległ się dzwonek , Liam wystrzelił jak z procy i pobiegł otworzyć drzwi
- cześć wszystkim ! usłyszałam aksamitny głos , koło Liama stała śliczna dziewczyna w kręconych włosach , miała na sobie krótka czarną spódniczkę i ciemną prześwitująca bokserkę
- Dani to jest Margaret  , wskazał na mnie brunet
- hej , uśmiechneła się do mnie szeroko i usiadła obok , Daniell jest naprawdę mila osobą cały czas rozmawialiśmy dopóki nie rozległ się kolejny dzwonek , tym razem Loui poleciał otworzyć
- hej , krzyknęła wesoło dziewczyna Tommo
- Eleanor poznaj Magie , powiedział Loui siadając na swoim wcześniejszym miejscu , brunetka podeszła do nas i przywitała się ze mną , brunetka miała na sobie krótką dobrze dopasowaną sukienkę , przez co zaczęłam im zazdrościć takich figur
Eleanor okazała się być tak samo miła jak jej koleżanka Daniell , z którą świetnie się dogadywałam
Pózniej przyszły jeszcze dwie dziewczyny Cara i Avril , pośród nich czułam sie jak szara myszka , ze względu wyglądu ale od razu się ze wszystkimi zaprzyjaźniłam .
Siedziałyśmy wszystkie w kuchni gdy znów rozległ się dzwonek
- kto to ? spytałam zdziwiona , ale dziewczyny tylko wzruszyły ramionami
- przecież miałyśmy być tylko my , El wskazała na naszą 5
- dziewczyny poznajcie Milenę , Louis przyprowadził do kuchni blondynkę z duzą ilością tapety na twarzy
- Louis możemy porozmawiać ! warknęła groźnie Eleanor , widząc jak dziewczyna tuli się do Tommo , razem poszli na górę i dalo się tylko usłyszeć trzaśnięcie drzwiami
- ee cześć jestem Daniell , wyciągnęła w jej stronę rękę , ale dziewczyna zignorowała ją oglądając swoje paznokcie
- uważaj żebyś go nie złamała , zawołałam na co wszystkie wybuchłyśmy śmiechem
- hej co tu tak wesoło ? spytał loczek wchodząc do kuchni
- a nie nic , po prostu Magie opowiada genialne kawały prychnęła Cara , podchodząc do niego
- Imprezę czas zacząć ! krzyknął Niall na co wszystkie pognałyśmy do salonu
Impreza trwała do 23 , ale dopiero od połowy dziewczyny zaczęły się lepiej bawić gdy Milena wróciła do domu , mnie też wkurzała , że co wielka paniusia się znalazła ? Pff , przystawiała się do każdego , gdyby Zayn był z Perrie , ona dałaby popalić Milenie .
W końcu zakończyło się tak że ja i Liam staliśmy po środku salonu i patrzyliśmy na opitych imprezowiczów
- kogo pierwszego zanosimy ? spytałam patrząc na bruneta
- zaniosę Eleanor , a później pomożesz mi zaprowadzić Louisa , oznajmił biorąc dziewczynę na ręce  , może z nią było łatwo ale z Tommo już nie , ledwo udało nam się go dotaszczyć do pokoju , później zanieśliśmy Carę i Hazze , potem NIalla i Avril ,
Z Zaynem nie było aż tak źle , chłopak o własnych siłach dał radę dojść do pokoju , pomogłam mu położyć się na łóżku i właśnie miałam wychodzić gdy usłyszałam zachrypnięty głos chłopaka - Zostań ! odwróciłam się zdziwiona na mulata , poklepał lewe miejsce obok siebie - proszę
W końcu zgodziłam się , położyłam się obok chłopaka , Zayn objął mnie , po czym położył swoją głowę na mojej klatce piersiowej , byłoby to może dziwniejsze gdyby nie był pijany .
Ze snu wyrwał mnie huk który dochodził z domu , Zayn i ja od razu się poderwaliśmy , mulat wyglądał na bardziej trzeźwego ale nie dostatecznie
- pójdę zobaczyć co to , oznajmiłam wstając
- może lepiej nie, zaprotestował
- nic mi się nie stanie , wychyliłam lekko głowę , to samo zrobił Liam z nad przeciwka
- co to ? spytałam , na co brunet wzruszył tylko ramionami
Oby dwoje zeszliśmy na dół , Liam oświecił światło , przez co ukazał nam się Louis , trzymający w ręce młotek którym uderzał o drewnianą deskę
- Tomlinson co ty kurwa robisz ?  spytał mój towarzysz
- tłukę kotlet nie widać ? , mruknął biorąc  do ręki nie widzialnego kotleta , i niosąc go na patelkę , na mojej twarzy pojawił się szeroki uśmiech , wiedziałam że Tommo jest powalony , ale nie że aż tak
- ciebie pojebało do reszty ?
- chcecie mieć obiad ? to nie narzekajcie
- Louis Kur...
- czekaj , przeszkodziłam , mu i podeszłam do chłopaka
- słońce jutro potłuczemy te kotlety , powiedziałam powstrzymując śmiech
- a będziesz je ze mną tłukła ?
- ja  to bym cię najchętniej tłuknął w tą twoją pustą banie , zaśmiał się Liam
- Po pierwsze beanie to czapki , po drugie nie sa puste , a po trzecie ...
- idziemy spać , popchałam go lekko w kierunku schodów
Razem z Liasiem , wepchaliśmy go do pokoju i poszliśmy do swoich
Zayn spał rozwalony na całym łóżku , nie chciałam go budzić więc , usiadłam na ziemi koło łóżka
- chodź na łóżko , usłyszałam męski głos , Mulat cały czas mi się przyglądał
- ekhm , nie śpisz ? 
- czekałem , powiedział posuwając się i robiąc mi tym miejsce
- może lepiej będzie jak tu zostanę , wskazałam na panele
- znów zaczynasz ? , jęknął
- nie , po prostu jest mi za gorąco
- to się rozbierz , zaproponował normalnym głosem
-jakoś nie mam zamiaru , oznajmiłam wstając , ale Zayn od razu znalazł się koło mnie 
- jezu Margaret co w tym takiego ? spytał podnosząc mi bluzkę
- Zayn ..
- to tylko bluzka , powiedział zdejmując ją ze mnie , speszyłam się stojąc przed nim w samym biustonoszu , ale w końcu nie był to pierwszy raz i dobrze że bylo ciemno  i nie zauważył moich rumieńców
- i coś się stało ? spytał z cwaniackim uśmieszkiem
- to spodnie tez mam pomóc ci zdjąć czy sama je zdejmiesz ?
- nie - e wystarczy , powiedziałam wchodząc pod kołdrę
- no dobra , ale jak bedzie ci za gorąco to powiedz , zaśmiał się i wtulił się we mnie
Miejmy nadzieje że był pijany i nie świadomy tego co mówi lub robi
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jest już 12 , mam nadzieje że wam się spodoba . Przez 2 tygodnie nie bd dodawany rozdział bo jadę na ferrie do babci , przepraszam :) . Mam do was pytanie wolicie jak jest wiecej zdj w rozdziale czy nie ? piszcie w kom
Czytasz = Komentujesz






2 komentarze:

  1. Heuheuheu Lu z kotletem pisz szybko następny rozdział ;D
    zapraszam do mnie
    http://ostatniechwile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahaha Lou ubija kotlety!
    Wstawiony Zayni ;)
    No i wstawiona Perrie
    Świetny rozdział! Ciekawe co będzie jak Zayn wytrzeźwieje... Czy będzie coś pamiętał hihi
    A Li jak zwykle trzyma rękę na pulsie ;)
    Miłych Ferii ;)

    OdpowiedzUsuń