czwartek, 2 stycznia 2014

Rozdział 10

Ze snu wybudziły mnie krzyki dziewczynki
- tato ! tato 1 Margaret zniknęła , krzyczała biegając po korytarzu , po czym wbiegła do pokoju Zayna
- tato Margaret ... popatrzyła na nas zdziwiona , mulat odsunął się ode mnie i usiadł na skraju łóżka
- czemu Margaret nie spała ze mną ?
- bo było jej za ciasno , wytłumaczył chłopak
- a u mnie w nocy w pokoju ktoś był
- co ? niby kto ?
- jakiś pan i szukał czegoś w moich pułkach , zaczęła opowiadać
- kochanie coś ci się musiało przyśnić...
- na prawdę , przerwała
- hm , ale przecież dom był zamknięty , i nikt nie wchodził
- tak wiem ale u mnie naprawdę ktoś był , - mogę dzisiaj spać z wami ?
- no jasne , ty będziesz spać z tatą a ja u ciebie , uśmiechnęłam się
- NIE , będziemy spać razem , zaprzeczyła
- tak Meg zmieścimy się , a jak mała będzie się rozpychać , to pójdzie spać na ziemię , powiedział chłopak i zaczął gilgotać El
- Margaret pomóż !! krzyczała przez śmiech
- ale jak ? twój tata jest silniejszy , udałam bezbronną
- tatuś ma łaskotki , zawołała , po czym zaczęła mu się wyrywać , postanowiłam jej pomóc , rzuciłam się na chłopaka i zaczęłam go łaskotać , Zayn od razu puścił małą  zaczął się bronić w pewnym momencie , chłopak wywrócił się , a ja poleciałam w prost na niego , twarz mulata spoważniała , zresztą tak jak i moja , chłopak odgarnął włosy z mojej buzi i zaczął się przysuwać , gdy już dzieliły nas nie bezpieczne centymetry w progu pokoju stanął NIall
- Przeszkadzam ? spytał trzymając El na rękach
- eh co ? nie , odpowiedział szybko Zayn podnosząc się z łóżka
- sorry że tak wcześnie ale Harry jechał do Londynu i podrzucił mnie , wytłumaczył blondasek
- spoko ale jak tu wszedłeś ? spytał mulat
- przez drzwi no chyba inaczej się nie da
- no tak ale kto ci je otworzył ?
- same były otwarte , odpowiedział
- napewno ? w głosie Zayna było słychać zdenerwowanie
- no raczej . co ja Harry Potter jestem , żeby przez drzwi przenikać , ale zaraz on przez ściany przenikał , na twarzy blondaska pojawiło się zastanowienie
- Jezu Niall nie o to mi chodzi u Ellie rzeczy wiście ktoś był , Zayn wybiegł z pokoju
- o co chodzi ? spytał Horan
- U małej ktoś był , myśleliśmy że jej się przyśniło ,ale skoro mówisz że drzwi były otwarte , to ktoś tu musiał być
- co ? ale po co miałby tu przychodzić , Niall zaczął się denerwować
- ej spokojnie , małej nic nie jest prawda ?
- prawda , odpowiedziała z uniesioną główką
- nic nie zginęło , oznajmił mulat ,
- a nie wiecie kto to mógł być ? spytał  blondasek , ale my tylko wzruszyliśmy ramionami
- może chodźmy zjeść śniadanie a tym zajmiemy się później , zaproponowałam
- jestem za ! oświadczył Zayn
- ja też , uśmiechnął się blondasek
- Śniadanie !!! krzyknęła dziewczynka i wybiegła z pokoju

Po posiłku Niall zabrał Ell na pole , a ja i Zayn usiedliśmy w salonie w za mierze obejrzenia czegoś , mulat skakał po kanałach szukając coś ciekawego
- Meg .. powiedział cicho - chciałbym cie przeprosić
- za co ? spytałam zaskoczona
- za .. to tam na górze
- e , przecież nic się nie wydarzyło , nie masz mnie za co przepraszać
- ale ...
- ej skończmy ten temat ,nic nie zaszło ok ?
na moje pytanie Zayn pokiwał twierdząco głową
- mógłbyś mnie dziś zawieść do Nikki ? spytałam po krótkiej chwili ciszy
- jasne , i Niall na pewno też chętnie pojedzie
- super , uśmiechnęłam się i pobiegłam na górę żeby się ubrać
Weszłam do pokoju El i wybrałam coś odpowiedniego , zabrałam wszystko co było mi potrzebne i weszłam do toalety
Założyłam to :
zrobiłam  makijaż , a włosy lekko pofalowałam .
Na dole już wszyscy czekali
- jedziemy ? spytała z podekscytowaniem dziewczynka
- jasne , uśmiechnęłam się i wzięłam ja na ręce

W szpitalu spotkaliśmy tatę który rozmawiał z lekarzem
- Margaret ! Krzyknął na nasz widok
- cześć tato , powiedziałam gdy mocno mnie do siebie przytulał
- Dzien Dobry , przywitał się Zayn
- cześć , odpowiedział tata , po czym pociągnął mnie w stronę krzesła
- nawet nie wiesz jak nam ciebie brakuje
- niech siś Pan nie boi , długo jej nie przetrzymam , odpowiedział z uśmiechem Zayn
- to może idźcie do już do Nicol , bo ja muszę jechać , a ona na pewno ucieszy się na wasz widok
- do zobaczenia , tata kiwnął głową , pocałował mnie w czoło , pożegnał się z Zaynem i wyszedł
Niall i El juz byli u Nikki za każdym razem gdy u mojej siostry był blondasek , z jej twarzy nie schodził ani na chwile uśmiech
- cześć Nikki powiedziałam wchodząc
- cześć Margaret tęskniłam za tobą , wyciągnęła do mnie rączki więc szybko się do niej przytuliłam
- cześć Zayn , pomachała wesoło do chłopaka
- witaj słoneczko ,
- wiecie jutro wychodzę już do domku , pochwaliła się
- to świetnie , wreszcie nie będziemy musieli do szpitala jeździć
- tak , zaproszę Ellie i wszystkich chłopaków do siebie do pokoju
- ej skarbie , a Niall się nie wystraszy ? zaśmiałam się , a na twarzy Horana pojawiło się zdziwienie
- zobaczysz , powiedziałam i przekręciłam oczami
- nie mogę się doczekać , oznajmił i zaczął łaskotać Nikki

Dopiero wieczorem wróciliśmy do domu , Ellie szybko poleciała sie przebrac , a ja i Zaynem robiliśmy kolacje . Po posiłku poszłam się umyć i weszłam do pokoju dziewczynki
- Dobranoc Margaret , powiedziała przykrywając się kocykiem
- Dobranoc , pocałowałam ją , i zaczęłam czytać książkę
- Meg , usłyszałam głos Zayna - czemu jeszcze tu jesteś ?
- a niby gdzie mam być?
- no u mnie , odpowiedział
- ale ja ci mówiłam że ....
- nie , nie  nie do mnie , wyciągnął w moja stronę rękę , po krótkiej chwili w końcu ją złapałam
Pociągnął mnie w stronę w swoim pokoju , nie chętnie weszłam na łóżko , Zayn ściągnął swój T-shirt , i swoje spodenki . Byłam lekko speszona ale nie chciałam żeby  chłopak to zauwrzył  , więc położyłam się w takiej samej pozycji jak wcześniejszej nocy
- może byś się tak odwróciła do mnie przodem , zasugerował chłopak , zrobiłam to o czym mówił , odwróciłam się , na co Zayn szeroko się uśmiechnął
- lepiej , szepnął
Zasnęłam momentalnie , obudził mnie szloch dziewczynki , stała przy łóżku
- słoneczko co się stało ? spytałam schodząc z łóżka
- u mnie ktoś znowu był , a teraz jest na dole
- na pewno ? spytałam i wtedy na dole rozległ się huk , El jeszcze bardziej się wystraszyła , a Zayn tylko przewrócił się tylko na drugi bok mamrocząc coś pod nosem
- nie bój się nic nam nie będzie , obudzimy tatusia i zobaczymy kto to , próbowałam uspokoić małą
- Zayn ! Zayn ! wstawaj , mulata nie dało się w ogóle obudzić , postanowiłam wziąść El na ręce i pójść z nią
Po cichu zeszłyśmy na dół , tam zaświeciłam światło , dziewczynka miała rację , na środku salonu ktoś stał , na nasz widok w ogóle się nie wystraszył , ale za to zaczął się do nas przybliżać
- nooo , kogo my tu mamy , powiedział przyciskając mnie do ściany
- po co tu przyszedłeś ? spytałam , chłop0ak jednak zignorował moje pytanie i złapał mnie mocno za nadgarstek
- kim jesteś ?
- odłuż dziecko na dziecko na ziemię , i nie odzywaj się , powiedział stanowczo , odłożyłam Ellie i złapałam ją za rękę , jednak chłopak od razu mi ja wyrwał , kazał dziewczynce usiąść na schodach , a mi zagroził że jeżeli odezwę się choćby jednym słowem , mała za to odpowie , wystraszyłam się go , bo nie mogłam nic zrobić kiedy zaczął mnie obmacywać i całować po szyi , próbowałam go odepchnąć , ale nie dałam rady , a co najgorsze jeszcze bardziej go to rozwścieczało , nagle chłopak ściągnął ze mnie koszulkę , a spodnie zaraz zajęły miejsce obok T-shirtu , Ell chciała mi pomóc ale tez się go bała więc zaczęła płakać
- zamknij się , warknął
- mała , spokojnie , nie bój się , próbowałam ją łagodnie uciszyć , gdy Ell przestała chłopak znów zaczął się do mnie dobierać , gdy jego ręce przybliżały się do mojego zapięcia od biustonosza , serce zaczęło mi coraz mocniej bić , wtedy usłyszałam głos Zayna
- Nie pomyliłeś domów ? mulat stał w samych dresach z grozą w oczach i głosie , przez co wygladał naprawdę pociągająco
Chłopak jednak nie zamierzał odpuścić i ignorując Zayna , powrócił do przerywanej czynności , mulat zbiegł ze schodów , i zaczął go ode mnie odciągać , chłopak zaczął się bronić , ale Zayn był jednak silniejszy , z całej siły uderzył go w twarz , po czym wyrzucił za drzwi . Ell od razu podleciała do niego , wziął ją na ręce i podszedł do mnie
- wszystko w porządku ? spytał , pokiwałam twierdząco głową
- chodźcie , mała będzie spała u nas , mówiąc to chłopak złapał mnie za rękę i ruszył w kierunku schodów
- Zayn , poczekaj muszę wziąć ... chłopak popatrzył na mnie , w końcu nie dało się ukryć , że stałam przed nim w samej bieliźnie
- dam ci jakąś swoją koszulkę , powiedział i pociągnął mnie w stronę swojego pokoju
Mała już spała , a ja z chłopakiem leżeliśmy koło siebie
- przepraszam , odezwał się w pewnej chwili
- za co ?
- gdyby płacz Ell mnie nie obudził , to wolałbym nie myśleć co on by ci zrobił
- nie przejmuj się tym , nic by mi się nie stało , próbowałam wyprowadzić go z poczucia winy
- Meg jesteś pod moja opieką , nie wybaczyłbym tego sobie , po jego słowach poczułam się dziwnie , zależało mu na mojej ochronie
- Zayn to , nie twoja wina ,
- Magie ... chłopak nie dokończył bo wpiłam się w jego cieplutkie wargi , na prawdę nie wiem co mnie naszło , jednak chłopak temu nie zaprzeczał , zaczął oddawać mi pocałunki , pochylił się nade mną , i co raz mocniej do siebie przyciskać , przeszkodził nam brak powietrza w płucach , oderwałam się szybko od chłopaka i odwróciłam się do niego plecami , chłopak oparł się na moim ramieniu
- powiedzmy , że to była rekompestata  , za to co się stało tam na dole
- znacznie milsza , uśmiechnęłam się
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I jest 10 rozdział , mam nadzieje że wam się podoba , ale mam też dla was wazną wiadomość , zaczynam ferrie 17 i wyjeżdrzam do babci na wieś ,a wiecie jaki tam może być zasięg , także 11 rozdział może zdąrze dodać ale 12 chyba już nie , ale obiecuje że bd pisać , dziękuje Kini za te miłe komentarze to na prawde pomaga w pisaniu <3 Dziękuje 
Czytasz = Komentujesz

1 komentarz:

  1. Ojej dziękuje <3
    Przeczytałam roz. wcześniej ale poprostu nie wiem jak ci podziękować za te podziękowania :) (lol jak to dziwnie brzmi xd)
    Aaaa ... pocałowała go !!!!!! *.*
    Świetny rozdział , czekam na 11 :D
    (Szkoda że Ell się nie obudziła :p )

    OdpowiedzUsuń