Ostatnio dodałam 1 cz teraz jest już całość , Zapraszam
Promienie słońca zaczęły przedzierać się przez zasłony , leżałam na łóżku i obmyślałam plan , jak zejść z łóżka nie budząc przy tym mulata , nie czułabym się dobrze gdyby mnie zobaczył prawie rozebraną obok siebie. Moje rozmyślenia przerwał huk , podobny do tego co wczoraj , Zayn zaczął mruczeć coś pod nosem , po czym zabrał rękę z mojego brzucha , i odwrócił się do mnie tyłem. Odetchnęłam z ulgą , i zaczęłam rozglądać się po pomieszczeniu w celu znalezienia bluzki , nigdzie jej nie było, - gdzie on ją położył ? pomyślałam i wtedy znów rozległ się ten huk ,znów zaczęłam rozglądać po pomieszczeniu , gdy w oczy rzucił mi się czarny T-shirt Zayna z białymi napisami , - raczej się nie obrazi , przemknęło mi przez myśl gdy ją zakładałam , włosy spięłam w kucyka i zeszłam na dół .
W kuchni stał Louis , a w ręce trzymał drewniany tłuczek , - nie wierzę on dalej nie wytrzeźwiał ?
- cześć , przywitałam się
- hej , burknął , kładąc mięso na rozgrzaną patelnie , - zły humorek , zaczęłam wyglądać kogoś z kim mogłabym porozmawiać , z ulgą zobaczyłam Daniell na siedzącą na kanapie
- hej
- cześć skarbie , przesunęła się wskazując żebym usiadła
- o co mu chodzi ? spytałam wskazując kciukiem w stronę kuchni
- robi nam obiad , zaśmiała się brunetka - wczoraj tak się podobno do tego palił
- NIE PRAWDA ! krzyknął oburzony
- obiecałeś że zrobisz nam obiad , a ja obiecałam że ci pomogę , oznajmiłam przystając obok niego
- serio ?
- serio , Liam stał na ostatnim schodzie i napawał się widokiem kolegi w kuchni - a może by tak jeszcze fartuszek ...
- czapeczka , stringi , Loui zaczął naśladować damski piskliwy głos
- po co ci stringi do gotowania ? spytał z zaskoczoną miną Payne
- moja sprawa, burknął
- to co ja mam robić ? spytałam gdy Liam poszedł już do Dan
- zrób sałatkę , oznajmił wymachując nożem - a w ogóle fajna koszulka , Zayn ma taką samą , wow on serio miał coś z głową
- El jeszcze śpi ? spytałam mieszając warzywa w misce
- tak ja też bym jeszcze spał , gdyby nie ten tamten , wskazał palem na Liama , zaśmiałam się widząc jego naburmuszoną minę
- cicho mniej gadania , więcej tłuczenia kotletów , zawołał Liam , na co znów wybuchłam śmiechem
- zaraz wracam , oznajmił Tommo wbiegając na górę
- gzie on polazł ? spytała zdziwiona Dan
- hm Liam uważaj żebyś nie znalazł przypadkiem stringów na swoim talerzu , prychnełam
W końcu udało nam się opanować cały ten obiad , wszystko było w trakcie gotowania , gdy reszta zaczęła się wybudzać , pierwszy na dole był Harry z Clarą , później Niall , Avril i Eleanor , a na końcu Zayn . Mulat miał na sobie tylko spodnie , zaczerwieniłam się , gdy spojrzał na bluzkę w której byłam . - zaraz przyjdę , oznajmiłam Louisowi i weszłam na górę , do pokoju w zamiarze poszukania , swojej bluzki , gdy zaglądałam pod łóżko , usłyszałam że drzwi się otwierają , od razu spojrzałam w ich kierunku , w pokoju b stał Zayn , i patrzył na mnie zdziwiony
- coś się stało ? spytał rzucając się na łóżko
- przyszłam poszukać swojej bluzki , dziś rano nie mogłam jej znaleźć , więc wzięłam twoją , przepraszam , no ale ...
niestety mój monolog przerwał mulat kładąc swój palec na moich wargach
- nic się nie stało , a tak w ogóle to pasuje ci ta bluzka , na jego twarzy pojawił się uroczy uśmiech , teraz stał tak blisko , miałam zamiar się odsunąć , ale nie zrobiłam tego , z każdą chwilą zatapiałam się w jego oczach coraz bardziej .
- dzięki , chłopak ujął moją twarz i przybliżył się do mnie
- możesz w niej zostać , szepnął , i musnął lekko moje wargi , czułam jak na moich policzkach
rozlewają się rumieńce , odwzajemniłam wcześniejszy uśmiech chłopaka , gdy ktoś zapukał do drzwi
- Obiad !! rozpoznałam w krzyku głos Louisa , szybko odsunęłam się od chłopaka i zwiesiłam głowę
- idziemy ? spytał po chwili Zayn , pokiwałam twierdząco głową i ruszyłam w stronę schodów
Po posiłku Loui odwiózł nas do domu , przywitałam się z dziewczynką i poszłam się przebrać , wychodząc z pokoju usłyszałam dźwięk telefonu co oznaczało że przyszedł sms , nadawcą był tata
Margaret Kochanie , przyjedź do nas , musimy porozmawiać/
Nie wiem czemu , ale po odczytaniu wiadomości zrobiło mi się gorąco, , musiałam jak najszybciej tam pojechać , Zayn właśnie brał kąpiel , więc nie chciałam mu przeszkadzać , napisałam dla niego kartkę , zabrałam kurtkę i wyszłam .
Nie musiałam długo czekać na przystanku po 5 minutach , autobus przyjechał , kupiłam bilet i zajęłam wolne miejsce, droga miała zająć około pół godziny , założyłam słuchawki i wpatrywałam się w okno , gdy nagle piosenka przestała lecieć , zdziwiona popatrzyłam na ciemny wyświetlacz - świetnie bateria padła , wkurzona włożyłam telefon do kieszeni . Od przystanku do domu taty droga trwała jakieś 15 minut , byłam tak zdenerwowana że nie zauważyłam tego że już jestem pod drzwiami , na dole nikogo nie było , więc poszłam do biura gdzie tata często przebywał.
Miałam rację bo go tam znalazłam , stał przy oknie i chyba na mnie czekał
- Cześć tato
- Cześć , tata podszedł i zamknął mnie w mocnym uścisku - a gdzie Zayn ?
- w domu , przyjechałam tutaj autobusem
Tata pokiwał tylko głową i usiadł po stronie biurka
- to co się stało ?, męszczyzna przez chwilę się nie odzywał , zaczęłam się denerwować , nie nawidziałam gdy ktoś trzymał mnie w niepewności , w tej chwili chciałam aby mi szybko powiedział , ale później tego żałowałam
- Margaret twoja babcia nie żyje , wczoraj miała zawał , Tak moja ukochana babcia zmarła , a ja nawet przy niej nie byłam , teraz od rodziny mamy nikogo już nie miałam , pierwsze dziadek miał wypadek , później moja mama , teraz babci to był koszmar
- Nicol już wie ? spytałam czując suchość w gardle
- nie , od wczoraj jest u koleżanki , nie zdążyłem jej jeszcze powiedzieć , - pomożesz mi prawda ?
- tato pierwsze to do mnie musi to dotrzeć
- tak wiem , ale mam do ciebie jeszcze jedną prośbę , muszę na jakiś czas pojechać do Polski , żeby przygotować pogrzeb , zaopiekowałabyś się małą ?
- jasne , tylko że będę musiała porozmawiać z Zaynem , tata pokiwał twierdząco głową i stanął na przeciwko mnie
- zjemy coś , zamówiłem pizze , nie miałem siły żeby coś ugotować? , zgodziłam się i razem zeszliśmy na dół
Po kolacji tato zawiózł mnie pod dom Malika , gdy zamknęłam drzwi z góry dobiegł głos mulata
- Margaret to ty ? , nic nie odpowiedziałam , sciągłam buty i kurtkę po czym weszłam do salonu
- gdzie ty byłaś , martwiłem się , wyszłaś nic nie powiedziałaś , nawet nie zauważyłam gdy chłopak wszedł do salonu
- byłam u taty , ale napisałam kartkę że wychodzę , wskazałam na stół , chłopak z zakłopotaniem podążył wzrokiem na białą kartkę
- nie zauważyłem , przyznał nie pewnie , - to coś sie stało ? na jego pytanie moja mina zżędła , chłopak musiał to zauważyć bo od razu przybliżył się i uniósł moją głowę aby spojrzeć prosto w moje oczy
- moja babcia nie żyję , szepnęłam zaciskając mocno powieki , mulat mocno mnie do siebie przytulił , wtuliłam się w niego mocniej , nie zwracając uwagi że właśnie moczę jego nowy T-shirt rozkleiłam się na dobre , ręka Malika lekko przesuwała się po moich plecach - wszystko będzie dobrze
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jest już całość , mam do was parę pytań , nie związanych z opowiadaniem , jakie lubicie piosenki , ale nie 1D bo to wiadome , że niektórzy wszystkie . Dziękuje za czytanie mojego opowiadanie , i ciesze się że informujecie mnie o nowych rozdziałach , przepraszam że nie kiedy nie komentuje ale nie mam teraz czasu , mam same spr , kartkówki , ale obiecuje że na pewno przeczyta, i skomentuje :)

Cudowny :))
OdpowiedzUsuńWspaniały rozdział *_*
OdpowiedzUsuńLou gotuje obiadek haha ;)
No i Zayn jednak na trzeźwo też go do niej ciągnie. Mulat bez koszulki uhuhu ;)
Ciekawe co tam u jej ojca. Czekamy na kolejną część, w wolnej chwili zapraszamy do nas na 11 rozdział. Życzymy weny i pozdrawiamy :**
Zaaayn <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńOsobiście polecam ,,Another love'' Tom Odell naprawdę piękna piosenka...
Zapraszam również do mnie :
www.fallen-zayn-fanfiction.blogspot.com
Blog o Zaynie i Harrym, członkach rywalizujących ze sobą gangów. Dwaj przystojni, niegrzeczni i niebezpieczni :D
Będę wdzięczna za każdy komentarz :)