- To jest ten Londyn ? , spytała moja młodsza siostra , wychylając głowe przez okno
- tak kochanie , prawda że ładnie ?
- taak , oo oo a tam jeśt Big Ben , Nicol wskazała na duży zegar
- Brawo ! skąd wiedziałaś ? spytał zdziwiony tata
- w łan łej owr nadar , odpowiedziała dumnie
- chyba w On way or another , przewróciłam oczami i podłączyłam słuchawki , miałam dość słuchania o One Direction , i Niall'u Horanie , rozumiem była ich fanką itepe , ale gadanie o tym codziennie było przesadne
- Margaret ! , Nicol zaczęła mną potrząsać
- czego ? , warknęłam
- jesteśmy już na miejscu , powiedziała wychodząc z auta
- super ! wycedziłam przez zęby , i ruszyłam w stronę bagażnika po walizki
Po kilku minutach znajdowałam sie juz w ''swoim'' pokoju , nie powiem była ładny ale i tak wolałabym ten stary który urządzałam z mamą , wciągnełam głośno powietrze żeby znów się nie rozpłakać , i usiadłam na łóżko , siedziałam tak przez jakiś czas , gdy nagle usłyszałam krzyki mojej młodszej siostry , wystraszona przebiegłam wzdłuż korytarza , i wbiegłam do jej pokoju , mała stała po środku pokoju i cieszyła sie jak mało kto
- Meg , zobacz , dziewczynka wskazała na pokój , te twarze na rysunku , i na plakatach coś mi mówiły , aa no tak ONE DIRECTION , cóż by innego
- Nikki ! jeknełam ze zrezygnowaniem
- zobacz mam pościel z Niall'a i poduszke i Nialla z kartonu , spójrz będzie mnie w nocy pilnował , klasneła w ręce z zadowoleniem , i pobiegła , żeby sie przytulić do kawałka kartonu . Jeszcze przez jakiś czas pokazywała mi swoje rzeczy , gdy nagle zatrzymała sie
- chce zobaczyc twój pokój , powiedziała z poważną miną poczym wystrzeliła do mojego pokoju jak jakas wyścigówka , przekręciłam oczami i z uśmiechem na twarzy podąrzyłam jej śladem
- hej tato co ty jej dałeś ? spytałam gdy stanął obok mnie
- nic , ale przypuszczałem że tak będzie , więc kupiłem nam to , tata wyciagnoł z kieszeni 2 małe paczki
- stopery ? spytałam powstrzymując się od wybuchnięcia śmiechem
- sama wiesz jak to jest zaraz zacznie nawijać , i nawijać o tym On ... Or ... Dir ....
- One Direction tato , dokończyłam za niego
- no tak , musze się podszkolić
- taak powodzenia , poklepałam go po ramieniu
- hmm , no dobrze ja spadam , mam jeszcze parę spraw do załatwienia
- okej , to widzimy się na kolacji ?
- yhmm , tata pocałował mnie policzek , i wyszedł
- Londyn !! Nicol siedziała na mojej pościeli z Big Benem
- no nie Kanada , zaśmiałam się
- a to koło , jak sie nazywa ? spytała wskazując na moją ściane
- London eye , czyli Londyńskie oko
- a pójdziemy na nie ???
- kiedys napewno tak , jezeli nie będziesz się bać , pstryknełam jej w nos
- nie będę obiecuje
- no dobrze , a teraz chodź może coś obejrzymy ? , a pózniej zrobimy kolacje ?
- Taaaaaaaak , mała znów wyleciała z pokoju jakby się coś paliło , za kazdym razem chciało mi sie z niej śmiać , ale pochwili do głowy przyszła mi myśl , że tutaj jednak będzie nam lepiej , i że mama napewno jest szczęśliwa , widząc mój uśmiech , i uśmiech Nicol , a i no jej szajbę :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
NO TO JEST JUZ 1 ROZDZIAŁ mam nadzieje ze się wam spodoba , następny dodam jutro
Proszę dalej <3
OdpowiedzUsuńJuż jutro będzie 2 rozdział chyba , że bd miec dziś czas do dodam
Usuńwszystkie rozdziały już przeczytałam
OdpowiedzUsuńsupcio :)
OdpowiedzUsuń